piątek, 23 maja 2014

A jak Amarantus :)

Natknęłam się dziś na dziwne coś w popularnym sklepie chemicznym na R pośród tony pszenicznych super hiper mega odchudzających fit bio przezdrowych produktów ;) Początkowo myślałam, że to kasza jaglana, bo małe kuleczki przypominają tą kaszę. Producent oczywiście zachwalał to cudo... Ściema - co miał napisać - że sprzedają zmielony styropian? Mój wzrok utkwił jednak na tabeli wartości odżywczych i miło się zaskoczyłam. To chyba rzeczywiście jest zdrowe. Poszperałam trochę w necie...
Dla kogoś, kto nie je chleba - ideał... Nie zawiera glutenu. Zawiera duże ilości żelaza, wapnia i magnezu. Zawiera wszystkie potrzebne aminokwasy. Nie powoduje zakwaszenia organizmu.
Pycha to takie jakby ryżowe kuleczki. Nigdy bym nie zgadła, że to może być zdrowe, bo wygląda i smakuje jak takie dziwadełko fastfit. Jem to. :)

czwartek, 22 maja 2014

Szef mnie truje...

Czyli o AmbiSrur i innych - toksycznych gazach.
Wykładu na temat chemicznych pachnideł niestety nie zrobię, bo się na tym nie znam. ;) Zastanawiam się tylko czy to nie jest szkodliwe... Jak wieść gminna niesie chemia powoduje raka... Co zawiera taki gaz bojowy - nie wiem i mam to gdzieś. Wiem, że jest duszący i mam wrażenie jakbym wąchała moją mamę pod pachami. To coś naśmierdza pomieszczenie 2x2m co 15 minut. Ratunku!
W domu zrobiłam sobie sama po starym AirWicku naturalny odświeżacz (Aqua Mist - producent tego nie przewidział i zrobił odkręcaną butelkę :) Do wody dodałam kropelkę olejku lawendowego... Podobno warto dodać łyżeczkę sody, bo pochłania nieprzyjemne zapachy - tego jeszcze nie próbowałam, ale brzmi obiecująco. Soda pochłania wiele różnych syfów, więc może też zadziała.

środa, 21 maja 2014

Burczy ci w brzuchu...

Co chwilę ktoś rzuca kąśliwe uwagi na temat mojego odżywiania... Słyszą np. burczenie w brzuchu, którego nie ma lub mówią "jesteś na diecie?" - Na moje "nie to zdrowe odżywianie" odpowiadają "taaaa". Po czym wyciągają kanapki... Zawsze zastanawiałam się jak to jest, że żrę ten chleb, żrę i ile bym nie zjadła czuję niedosyt. Eureka. Od dwóch miesięcy nie wiem co to głód :)) Witam w krainie barszczem i olejem lnianym płynącej. Jakoś drastycznie waga mi nie spada, ale w pasie ubyło mi kolejny centymetr. Czuję się jak nastolatka, poprawił mi się koloryt cery, nie bolą mnie stawy, nie mam problemów z karkiem. Miałam już wrażenie, że dziadzieję... Że zamieniam się w starą kwokę. Dziękuję ci ogórku, pomidorze, oleju kokosowy, cukinio, truskawko i tobie bananie też dziękuję za oddanie mi radości życia :)

surowa dieta

sobota, 17 maja 2014

Bez cukru i mąki

Tak,tak tak - schudłam 7 kilo w dwa miesiące nie czując głodu. To fakt. Jestem z siebie dumna, bo mam wrażenie, że odkryłam coś bardzo ważnego, co nie tylko wpłynie na sylwetkę, ale także na nasze zdrowie i jakość życia. Chcę się dzielić tym z wszystkimi. Zaprawdę powiadam wam - idźcie i jedzcie surowe warzywa i owoce... Myślę, że RAW to nie jedyny element układanki. Wszystkie skuteczne diety (na których nie zdycha się z głodu... :) wykluczają cukry i mąkę! Nie ważne ile jesz. Będziesz jeść ile trzeba, gdy przestaniesz zapychać tyłek mąką. Zobaczysz, że czujesz się o wiele lepiej...

czwartek, 15 maja 2014

Nie jedz GMOwna

Zachęcam do zapoznania się z treścią ulotki GreenPeace. Walczmy z tym GMOwnem jak najlepiej się da.
Walka nierówna, bo przeciwnik dobrze się kamufluje i cicho wkracza do naszej diety :( Nie dajmy się truć. 
http://polska-wolna-od-gmo.org/doc/czy_wiesz_co_jesz_zakupy_be.pdf

Przestań żreć ten chleb...

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z artykułem zawartym na blogu link
"To węglowodany, w połączeniu z tłuszczem nasyconym powodują gwałtowny przyrost cząsteczek LDL we krwi. Problemem były zawsze bardziej węglowodany niż tłuszcze nasycone."

poniedziałek, 12 maja 2014

Ważne są zasady...

Surowe jedzenie surowym jedzeniem, a insza inszość to zakwaszanie organizmu cukrem, mąką, nabiałem i mięsem. Zakwaszony organizm dotykają choroby cywilizacyjne. Nie jestem pewna, czy "zakwaszenie" jest kategorią medyczną. Być może to bardziej taka filozofia - filozofia zdrowego odżywiania. :) Nie będę robić szczegółowej listy produktów kwasotwórczych . Chciałam tylko napomknąć o kaszy jaglanej. Okazuje się, że jest najzdrowszą z kasz. Jako jedyna nie powoduje zakwaszenia organizmu. Ma wiele minerałów, w tym wzmacniające stawy. W smaku podobna do kuskusa - da się jeść...